Ostatnie pożegnanie Ewy Szurmańskiej

„Człowiek umiera zawsze za szybko,
razem z człowiekiem umiera wszystko,
tylko wspomnienia po nim zostają,
które po czasie mgliste się stają,
których tak wiele, a jednak za mało,
znowu za szybko wszystko się stało.
Czasu nie było na pożegnanie,
pozostał ból i w sercu łkanie”.

 Historia każdej szkoły nie składa się wyłącznie z budynku, sal lekcyjnych czy programów nauczania. To przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą, przez lata oddając się swojej pracy.

Pani Ewa była jedną z tych wyjątkowych osób, które na stałe wpisały się w historię Zespołu Szkół Nr 1 im. Mikołaja Kopernika, popularnego „Ekonomika”. Całe życie zawodowe przepracowała w naszej szkole.

Pani Ewa Szurmańska urodziła się 24 kwietnia 1957 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ukończyła czteroletnie Liceum Ekonomiczne w Zespole Szkół Ekonomicznych w 1976 roku – w zawodzie technik ekonomista o specjalności ekonomika i organizacja przedsiębiorstw przemysłowych. W lutym 1977 roku rozpoczęła pracę zawodową na stanowisku kasjer – księgowy w Zespole Szkół Ekonomicznych, a od 1 stycznia 1984 roku do przejścia na emeryturę, pracowała jako główna księgowa w naszej szkole. W październiku 2017 roku odeszła na emeryturę, jednak do kwietnia 2018 roku pracowała jeszcze w szkole, pomagając koleżankom.

Nikt z nas nie przypuszczał, że spotkamy się z Tobą, pani Ewo, w takim miejscu. Jest nas tak wielu, by towarzyszyć Ci w ostatniej drodze, na którą wkroczyłaś zbyt wcześnie i niespodziewanie. Żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego, co czujemy. Tak trudno uwierzyć, że Ciebie już nie ma. Byłaś osobą sromną, pełną taktu i wewnętrznego ciepła. Dziękujemy Ci za Twoją obecność wśród nas, za każdy gest przychylności, koleżeństwa i życzliwości. Nigdy nie odmawiałaś pomocy, często sama ją inicjowałaś. Nie było w Tobie nic sztucznego, nienaturalnego, fałszywego. W piękny, szlachetny sposób byłaś sobą. Szanowałaś i ceniłaś innych, wydobywałaś z innych to, co dobre. Angażowałaś się w sprawy szkolne, potrafiłaś wesprzeć dobrym słowem, wysłuchać, być przy drugim człowieku w smutku i radości.

Dzisiaj to my jesteśmy przy Tobie, Twoje koleżanki i koledzy, współpracownicy, pracownicy administracji i obsługi. Jesteśmy tu, „bo odeszłaś cicho, bez słów pożegnania, jakbyś nie chciała swym odejściem smucić…”, więc my żegnamy dziś Ciebie, pani Ewo, żegnamy na zawsze, bo stamtąd dokąd odeszłaś już się nie wraca. To my kiedyś dołączymy do Ciebie. Żegnając Cię zastanawiamy się nad ludzkim życiem, co powinno stanowić jego sens i co mamy czynić, aby było ono piękne i udane. Żegnamy Cię z bólem i żalem, ufając, że jesteś pozbawiona trosk i z pogodą kroczysz wśród łąk wieczności.

Wierząc w to, że „ rozłąka jest naszym losem, a spotkanie nasza nadzieją”, mówimy… do zobaczenia.